Polemika z wilkiem

      Szanowny mój sta³y i okazjonalny Czytelniku, chcia³bym w tej zajawce odnie¶æ siê do artyku³u, który ukaza³ siê w wydaniu bia³ostockim Gazety Wspó³czesnej dnia 28.02.2006. Nie wiem czy to prowokacja, manipulacja czy tez zwyk³a "nonszalancja" w pisaniu jak¿e nierzetelnych i niebezpiecznych relacji z BPN. Dlaczego znowu ja ? Ano dlatego, ¿e jak do tej pory nie znalaz³em nigdzie, zw³aszcza ze strony Parku, ¿adnej wzmianki polemizuj±cej z "tymi rewelacjami". Dlaczego s± niebezpieczne, zaraz postaram siê wykazaæ. Najpierw jednak pozwolê sobie przytoczyæ do¶æ obszerny fragment relacji (ponad po³owa). Pierwszej czê¶ci nie przytaczam, bo dotyczy koników polskich, a temat jest mi w³a¶ciwie obcy. Koniki choruj± i zdychaj±, podobno od paso¿ytów. Druga czê¶æ, to jednak prawdziwa per³a polskiego dziennikarstwa.

      
Obfite menu wilka

     

...Na drogach wiod±cych przez park dochodzi do czêstych kolizji spowodowanych przez ³osie.
- Zwierzêta przemieszczaj± siê swoimi szlakami wierz±c, ¿e cz³owiek nie zrobi im krzywdy. Ten jednak nie zwa¿a na tablice ostrzegawcze "Uwaga ³osie" i bywa, ¿e nie zd±¿y zareagowaæ na widok pó³tonowego zwierzêcia tu¿ przed mask± auta. £o¶ zwykle umiera w mêczarniach, auto rozbite, a i sprawca wypadku te¿ rzadko wychodzi bez szwanku - mówi dyrektor Sieñko.
Najczê¶ciej jednak ¶mieræ zwierz±t jest anonimowa. Jedynymi ¶ladami po le¶nych dramatach s± szcz±tki zwierzyny spotykane na turystycznych szlakach. Ton± w mokrad³ach, s± dziesi±tkowane przez wilcze watahy, lisy i ca³e zastêpy drapie¿nych ptaków.
"Menu" drapie¿ców jest nadzwyczaj urozmaicone. Z badañ przyrodników wynika, ¿e wataha piêciu wilków konsumuje w jeden dzieñ sarnê lub cielê jelenia. Dorodna ³ania wystarcza im na dwie doby, za¶ byk jelenia zjadany jest przez trzy dni. Tymczasem w BPN ¿yje a¿ 30 wilków, które tylko w 2004 r. zabi³y ok. 120 ³osi, 145 jeleni, 135 saren i 25 dzików.
- Natkn±³em siê na tropy basiora. Ju¿ te ³apy odbite w ¶niegu daj± ¶wiadectwo o potêdze tego zwierzêcia. Zawsze lepiej zej¶æ mu z drogi - opowiada Henryk Hiero, dowódca stra¿y parku. Dojrza³y wilk wa¿y do 50 kg. Drapie¿niki te ¿yj± w watahach licz±cych do 11 sztuk, najbardziej aktywne s± wieczorem i nad ranem, za ¿erem wêdruj± po 60 km.



(zmo) (2006-02-28)

     A teraz ja.
     Nie jestem le¶nikiem ani zoologiem, ale jak czytam takie rewelacje, to w³os mi siê je¿y na g³owie. Czemu ma s³u¿yæ taka pisanina? Je¶li kto¶ chce pogorszyæ wizerunek wilka, to obawiam siê, ¿e "Czerwony Kapturek" jest nie do przebicia. Autor artyku³u jednak stara siê ile wlezie, aby z wilka zrobiæ przyczynê wszelkich nieszczê¶æ parkowych. Przypominam sobie jak w tamtym roku na Wszechnicy Biebrzañskiej zadawa³em pytanie o zasadno¶æ odstrza³u jeleni, które stanowi± zagro¿enie dla populacji ³osia w BPN. Otrzyma³em wówczas odpowied¼, ¿e redukcja taka jest niezbêdna, bo w Parku nie ma naturalnych reduktorów pog³owia jeleni. Wilki naturalnie s±, ale nie ma ich " a¿ 30" jak podaje (zmo), a najwy¿ej 30. Je¶li teraz, w marcu 2006, jest ju¿ ich 30 (mo¿e nawet !!!), to sk±d informacje o zabiciu przez te zwierzêta 120 ³osi. W resztê jestem nawet w stanie uwierzyæ. Ale ³osie? Jak zapewniali mnie znawcy przedmiotu, ³o¶ jest daleko na li¶cie ofiar "wilczych watah" z prostej przyczyny. Wilki, jak inne drapie¿niki s± oportunistami, czyli zabijaj± i poluj± na to co jest naj³atwiejsze, a ³o¶ nie jest ³atwym k±skiem. Powodem jest umiejêtno¶æ, której nie posiadaj± inne kopytne, a mianowicie kopanie do przodu. Znane s± przypadki zabicia wilków przez ³osie. Oczywi¶cie stado wilków jest w stanie upolowaæ ³osia, ale to robi bardzo niechêtnie i tylko w sytuacji skrajnego g³odu lub niebywa³ej okazji. Artyku³ jednak wskazuje na to, ¿e ³o¶ jest g³ównym po¿ywieniem wilków. Jeszcze raz wiêc pytam: czemu ma s³u¿yæ takie naginanie faktów? Ile z³a mo¿e wyrz±dziæ taki artyku³, zw³aszcza gdy czytaj± go ludzie nie maj±cy na ten temat zielonego pojêcia. Przecie¿ tylko patrzeæ, jak te ¿ar³oczne bestie zaczn± dziesi±tkowaæ byd³o na pastwiskach. Ludzie!!! Nie dajmy siê zwariowaæ. Dzisiaj tradycyjnie ju¿ przemkn±³em (je¶li tak mo¿na powiedzieæ) "carskim" i nie wiem czy tak siê mog± zachowywaæ zestresowane ³osie. Sta³y tradycyjnie spokojne i nie robi³y sobie wiele z widoku o wiele gro¼niejszego przeciwnika, jakim jest cz³owiek. "...S± dziesi±tkowane przez wilcze watahy, lisy i ca³e zastêpy drapie¿nych ptaków", a tutaj, proponujê bez wahania wprowadziæ odstrza³ na wilki i ca³e zastêpy drapie¿nych ptaków, niech nam skurczybyki ³osi nie zjadaj±. Bo co bêdzie jak ju¿ zjedz± wszystkie? Pewnie opiernicz± nam konie i krasule, a potem traktory i zbo¿e. Ludzie !!! Mia³a byæ powa¿na polemika, a znowu wysz³y jajca.
     A z tymi znakami? Kiedy¶ jeden widzia³em, ale nie ukrywam ¿e musia³em siê nie¼le naszukaæ. Je¶li ju¿, to nie znaki informuj±ce o ³osiach, a raczej "znaczki". Je¶li to ma byæ ochrona ³osi, to do rozmiaru znaku pasowa³by raczej napis " uwaga ³osiki"!!!

     Tyle na dzisiaj, ze zbroczonego krwi± dzikich zwierz±t BPN. Wiosny nie widaæ, ³osi sporo, a wilki mnie jako¶ nie zjad³y. Mo¿e jak przyjdzie wiosna, to wszystkie bzdury stopniej±. I jeszcze jedno, gdyby moje nazwisko podpiera³o "taki" artyku³, to na pewno bym protestowa³.